Sevilla zagrała w niedzielny wieczór futbol z kosmosu. Nie może być inaczej, jeśli strzela się pięć goli Realowi Madryt na jego terenie. A właśnie to udało się podopiecznym Juande Ramosa. Andaluzyjczycy wygrali w stolicy 5:3 i całkowicie zasłużenie sięgnęli po Superpuchar Hiszpanii.